Dzień przed 80 rocznicą-wybuchu II wojny światowej. Dożynki Różyniec 2019.

Kilka dni wcześniej głodny jak wilk zajechałem wieczorem około 22:00 na teren strefy, aby coś zjeść. Bo Polak jak jest głodny, to zły jak wilk.
Wstąpiłem do Grill ale Bale, nie było tak jasno jak na zdjęciu niżej

Znalezione obrazy dla zapytania grill ale bale

polecono mi kiełbasę na gorąco znanego im dostawcy, jako tester nie powiem kogo. Skonsumowałem, ale coś jej brakowało. Poprosiłem o małą kaszaneczkę, bo widziałem jak inny kierowca konsumował ją ze smakiem.

Znalezione obrazy dla zapytania kaszanka grill

Fakt bardzo dobra była (super) i myślę, że jest do tej pory. Następnie bo byłem trochę niedojedzony pojechałem do restauracji na Statoil i zamówiłem flaczki,

Znalezione obrazy dla zapytania statoil gromadka

które zawsze lubię i lubiłem nawet sam potrafię je bardzo dobrze upichcić.

Znalezione obrazy dla zapytania flaczki wołowe

No mówię wam super, ale nie będę już więcej robił kryptoreklamy.

1 września 2019 roku pojechałem z rodzinką na dożynki do Różyńca, zamówiłem:
A. Kaszankę tym razem nie bardzo przyprawiona. Zjadłem, ale cóż….?
B. Kawałek peczenicy tylko posolony, ale bardzo słabo przyprawiony.
C. Sołtysie poprawcie się….
D. Musiałem niezjedzony kawałek mięsiwa zawieźć do domu, aby go moja żona przyprawiła. Ma trochę praktyki bo kilka lat pracowała jako „pomoc kuchenna” na restauracji Orlen do stycznia brr..

Znalezione obrazy dla zapytania orlen osła

Znalezione obrazy dla zapytania orlen osła

Coś się tam popsuło bo cały czas teraz słychać z kuchni piiiip, piiiip, piiip – kulturalne widać są, Jedzenie jakie jest Wy wiecie najlepiej.
E. Panie właścicielu pilnujcie biznesu patrz punkt D drugie zdanie, albo wcale go nie prowadźcie, gdyby pracownicy byli porządnie traktowani i ustawiono mądrych ludzi na stanowisku kierowniczym, to wziąłby te całe „towarzyszki” do galopu.
Miałby Pan porządne przychody, a bez ludzkiego traktowania i ludzi najemnych nic Pan nie zdziała. Coś o tym wiem bo kierowałem zespołem 13 Pań,,,, w dużej firmie, a także zarządzałem Spółką kilkusetosobową.

Dobra koniec z narzekaniem, a teraz przejdźmy do zabawy na dożynkach, proszę sobie obejrzeć zdjęcia które na nich zrobiłem, byłem tylko około pół godziny…

Panienka ? z Grilla ale Bale.

Tester Zdzisław Szczepański

 

PS

następny wpis będzie o biologicznej oczyszczalni Bio Sold 8 firmy Barmatech jaką zainstalowałem u siebie (Jaja ko Inwestor) i moimi przepychankami z „urzędnikami” Urzędu Gminy Gromadka łącznie z wierchuszką, nawet straszyli mnie cytat „Na przyszłość w tej materii proponuję zapoznać się z treścią art 224 par . 2 kk”

Ale biedne nie wiedzą, że już mnie dwa razy prokuratorzy próbowali oskarżać i nic im z tego nie wyszło – szukali kozła ofiarnego. Nawet w stanie wyjątkowym dwóch z pg straszyło mnie zamknięciem – mówię proszę bardzo już mnie brać, ale dawać wikt i opierunek.

To były czasy, że trzeba było w SKR malować trawę na zielono, a krawężniki na biało.

Gwoli wyjaśnienia młodym pokoleniom robiła to Inspekcja Robotnico-Chłopska na polecenie pułkownika, który zainstalował się w Gminie i coś z tego zostało tym „urzędnikom”. W tej inspekcji to przeważnie były największe nieroby i krzykacze oraz tzw „gumowe uszy”.

Chyba jest blokada na moje wpisy na bolec.info – jakiś następny „TevałeN” zdjęcia „nadzorcy” nie zamieszczę. Pewnie objął je prawami autorskimi siedząc w fotelu przed komputerem przy okazji śledzenia źródeł informacji na Bolec.info, a zwłaszcza o zgrozo słusznych narzekań mieszkańców.

https://www.bolec.info/forum/f26/dzien-przed-80-rocznica-wybuchu-ii-wojny-swiatowej-dozynki-rozyniec-2019-116662-last.html  – mamy screeny na dowód tego, że prawdu każu…

Pozdrowienia od nemroda Zdzisława dla czytających ten skromny blog.

Zdjęcia są moją własnością, proszę ich nie przekopiowywać – chyba, że wyrażę zgodę.

 

 

 

Dalej nie wiem co powiedzieć…

„Mego wujka, brata mojej mamy, banderowcy dogonili pod lasem i tam zarąbali siekierami. Wokół były zgliszcza i trupy ludzkie” – wspomina świadek zagłady polskiej wsi Hucisko. Tego kwietnia  sprzed 70 laty już nigdy nie zapomni.

„Tego tragicznego 12 kwietnia 1944 roku miałam 13 lat i mieszkałam z rodzicami w polskiej wsi Hucisko. To, co widziałam i przeżyłam pozostało mi na zawsze w pamięci i nigdy o tym, co się wtedy zdarzyło nie zapomnę” (Szczepan Siekierka, Henryk Komański, Krzysztof Bulzacki, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie lwowskim 1939-1947).

Około godziny 10.00 do wsi wjechał konny zwiad w niemieckich mundurach i bez przeszkód dostał się do centrum wsi, gdzie w budynku szkoły zabarykadowali się polscy mężczyźni organizując w pośpiechu obronę. Mieszkańcy usłyszeli wezwanie do otwarcia budynku, wciąż myśleli, że mają do czynienia z Niemcami. Mylili się. Do ich spokojnej wsi dotarły żądne polskiej krwi upiory z UPA. Po wkroczeniu do szkoły upowcy aresztowali zgromadzonych tam mężczyzn. Zagłada wsi właśnie się rozpoczynała. Oddajmy ponownie głos świadkowi tamtych wydarzeń:

„Około godziny 13.00 do naszej wioski nadciągnęły hordy banderowskich rezunów. Bez żadnego ostrzeżenia zaczęli palić kolejno domy od krańca wsi. Zabierali mężczyzn, a do uciekających strzelali jak myśliwi do kaczek. W ten sposób zabili wielu mieszkańców. We wsi wybuchła panika. Jedni uciekali, drudzy ukrywali się w różnych kryjówkach, inni biegli powiadomić o niebezpieczeństwie sąsiadów i krewnych w głębi wsi, gdzie nie było jeszcze rezunów ukraińskich” (tamże).

Zastrzeleni przez UPA byli prawdziwymi „szczęściarzami”. Ginęli szybko. Los kolejnych ofiar miał być o wiele tragiczniejszy. Napastnicy rozeszli się po wsi, dokonując aresztowań polskich mężczyzn i chłopców. Aresztowanych spędzono do zagrody Piotra Gierusa, związano i tam, stosując tortury, mordowano: rozstrzeliwano, rąbano siekierami, kilka osób przecięto piłą.

„Po wyjściu z piwnicy to co zobaczyłam było straszne. Wszystkie domy były spalone, mężczyźni którzy schwytani przez banderowców zostali zamknięci w jednej ze stodół i tam dokonano masakry. Odcięto im uszy, nosy, wydłubano oczy, niektórych przecinano piłą stolarską, odrąbywano ręce i nogi, rozpruwano brzuchy jak np. Wawrzyńcowi Blachowskiemu, leżącemu pod płotem, wyszarpnięto wnętrzności i zawieszono je na sztachetach płotu. Mego wujka, brata mojej mamy, banderowcy dogonili pod lasem i tam zarąbali siekierami. Wokół były zgliszcza i trupy ludzkie” (tamże).

Ofiarą zbrodni padło ponad 100 osób. Ocaleli z pogromu pochowali zamordowanych w zbiorowej mogile.

Łukasz Karpiel

Zródło – http://www.bibula.com/?p=74254

Zdzisław Szczepański 22:39

Pamięć – 1 września 1939 r. [8 – 9 września 39 r., 9.09 – 15.12.43 r.], 1 września 2019 rok.

Mój tato Michał Szczepański rocznik 1905 z okresu września 1939 roki, wzięty do niewoli przez Niemców w czasie walk z 7 – 9 września na Kresach Wschodnich.

Powyżej ja Zdzisław Szczepański urodzony 7 grudnia 1955 roku – jeden z dwóch żyjących synów, spadkobierców Michała Szczepańskiego.

Darowizna rodziców dla odbudowy Polski i Warszawy:

1. Obligacja  na sumę 10 złotych – nr 0321649 – Warszawa, dnia 1 października 1951 roku.

2. Obligacja na sumę 100 złotych – nr 0565281 – Warszawa, dnia 1 października 1951 roku.

Zdzisław Szczepański, Pasternik 1 września 2019 roku.

 

Źródła:

1. https://szczepanski.family/2019/07/28/nie-wiem-co-dodac/

2. https://szczepanski.family/2019/08/07/miasto-ruin-ustawa-447/

3. https://szczepanski.family/2019/08/29/z-zycia-wziete-1-legnica-2007-rok/